A dzisiaj przedstawię wam moje nowe kulinarne "odkrycie"- przyprawę na bazie siemienia lnianego. Przepis znalazłam na opakowaniu siemienia, i szczerze mówiąc byłam nim bardzo zdziwiona i nieco sceptycznie podeszłam do tej nowości. Jak się okazało bezpodstawnie. Po kilku drobnych modyfikacjach wyszła świetna posypka: na kanapki, do zup, czy sałatek.
Składniki:
- 3-4 łyżki siemienia lnianego
- 1/5 łyżeczki kozieradki mielonej
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
Przygotowanie:
Siemię prażę na suchej patelni aż zacznie wydzielać przyjemny zapach. Wtedy zdejmuję z ognia i przekładam na jakiś zimny talerz. Zostawiam do ostudzenia. Wszystkie składniki przesypuję do młynka do kawy, albo innego urządzenia, które zmieli wam to drobno i mielę aż do uzyskania jednolitego proszku. Przekładam do suchego, szczelnego pojemniczka i używam do zup, kanapek, czy sałatek.
Smacznego!
Składniki:
- 3-4 łyżki siemienia lnianego
- 1/5 łyżeczki kozieradki mielonej
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
Przygotowanie:
Siemię prażę na suchej patelni aż zacznie wydzielać przyjemny zapach. Wtedy zdejmuję z ognia i przekładam na jakiś zimny talerz. Zostawiam do ostudzenia. Wszystkie składniki przesypuję do młynka do kawy, albo innego urządzenia, które zmieli wam to drobno i mielę aż do uzyskania jednolitego proszku. Przekładam do suchego, szczelnego pojemniczka i używam do zup, kanapek, czy sałatek.
Smacznego!



Komentarze
Prześlij komentarz